Jan Maria od Krzyża – mistrz życia chrześcijańskiego i sercańskiego
W ramach przygotowań do 25. rocznicy beatyfikacji bł. Jana Marii od Krzyża SCJ oraz 90. rocznicy jego męczeńskiej śmierci w 2026 r. przełożony prowincjalny Prowincji Hiszpańskiej Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego skierował list do sercanów ze swojej prowincji, w którym zachęca do refleksji nad życiem i męczeństwem bł. Jana Marii od Krzyża SCJ. Apel zawarty w tym liście zasługuje na uwagę całej rodziny sercańskiej, a także wszystkich chrześcijan duchowo związanych z bł. Janem Marią od Krzyża SCJ.
Drogi Bracie,
Wielu mówi, że historia się powtarza. Ja sam skłaniam się ku przekonaniu, że istnieje pewien zestaw „składników” – politycznych, społecznych, religijnych, ideologicznych czy ekonomicznych – które w różnych epokach powracają i spotykają się w czasie, który nazywamy historią. W roku 1936 te składniki połączyły się w określony sposób, a w roku 2025 z niepokojem dostrzegamy ich ponowne pojawienie się: Rosja–Ukraina, Izrael–Gaza, terroryzm, programy społeczne, agendy legislacyjne, populizm, polityka celna, migracje, zmiany klimatyczne, pandemie… Pozostaje pytanie: jakie połączenia i jakie mieszanki tworzymy z nich w „piecach” naszej codzienności? Ostatecznie chodzi o to, czy nauczyliśmy się czegoś z okrucieństw, których doświadczyli nasi przodkowie.
Nawiązując do wezwania, jakie skierował do nas o. Pablo José Muñoz Zapirain, delegat prowincjalny ds. procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, w swoim liście z 15 września ubiegłego roku, ks. Jan Maria od Krzyżabędzie 11 marca 2026 roku obchodził 25. rocznicę swojej beatyfikacji oraz 90. rocznicę swojego męczeństwa, które nastąpiło 23 sierpnia. Nie są to zwyczajne rocznice! Myślę, że czas poprzedzający jego wspomnienie jest dobrą okazją, aby każdy z nas dokonał krótkiego rachunku obecności Błogosławionego w różnych wymiarach naszego życia: duchowego, wspólnotowego i apostolskiego. Na przykład: jakie znaczenie ma dziś jego postać w twoim życiu zakonnym jako sercanina i w twojej posłudze apostolskiej?
Dlaczego warto postawić sobie to pytanie? Ja sam je sobie zadałem, zainspirowany niedawną refleksją arcybiskupa Oviedo na temat męczenników Asturii z roku 1934. I rzeczywiście…
- Błogosławiony Jan Maria jest naszym bratem, który oddał życie, choć mógł je ocalić, wystarczyło milczeć w tej beczce prochu, jaką była wówczas Walencja – w tym szaleństwie, które rozpętało się na placu przed kościołem Świętych Janów.
- Błogosławiony Jan Maria jest naszym bratem, w którym rozpoznajemy jeden z tych najwyższych aktów wolności, możliwych jedynie dzięki łasce Boga.
- Błogosławiony Jan Maria jest naszym bratem skazanym w trybie doraźnym, bez żadnych gwarancji prawnych, z powodu, wobec którego ludzka sprawiedliwość jest bezradna: wiary i praktyki religijnej.
- Błogosławiony Jan Maria jest naszym bratem, który przeżył swoją ostatnią godzinę – podobnie jak tysiące innych w tamtym czasie – kiedy niewinne życie zostało brutalnie przerwane podczas egzekucji przed murem cmentarza w Silli.
Wszyscy wiemy – i wciąż oglądamy to na żywo (choć emocjonalnie wydaje się to czasem jak film lub fikcja) – jak rośnie zdolność człowieka do okrucieństwa, do bezwzględności, do wytwarzania przemocy i tragedii.
Jednak wczoraj, tak jak i dziś, istnieje coś szczególnego w śmierci chrześcijanina, któremu odbiera się życie przemocą. Jest to postawa wypływająca z wiary: przebaczenie wobec tych, którzy nie potrafili przebaczyć. Tak jak Chrystus na krzyżu.
Śmierć zadana bł. Janowi Marii od Krzyża z nienawiści do wiary (in odium fidei), podobnie jak śmierć wielu innych męczenników lat trzydziestych tragicznego XX wieku, była niewątpliwie owocem straszliwego zamętu, gwałtownego prześladowania i represji, które chciały przedstawiać się jako obrona wolności. Jednak te wyjaśnienia nie oddają w pełni wszystkiego, co się wtedy wydarzyło.
Kiedy Kościół beatyfikował każdego z nich, w tym również ks. Jana Marię od Krzyża, ogłosił w istocie „błogosławieństwo życia, które trwa na wieczność”. Brzmi to jak zapowiedź zmartwychwstania – i jak Zmartwychwstały! Pascha jest bowiem rzeczywistością głęboko przemieniającą. Jest czymś nieskończenie większym niż uraza, historyczne rozliczenia, niesprawiedliwe zapomnienie czy wyrównywanie rachunków. Jest uznaniem miłości – ukrytej, a zarazem objawionej. Jest pojednaniem, które można dotknąć i przekazać dalej. Jest otwarciem na wdzięczność, która uzdrawia.
Tak, Błogosławiony Jan Maria od Krzyża jest nauczycielem życia chrześcijańskiego, a tym samym także życia sercańskiego.
Nadchodząca rocznica jest dla nas zaproszeniem do odnowienia pamięci o tym, który umarł, kochając Boga, świadcząc o Jego pięknie i – na wzór Pana Jezusa – prosząc Boga o przebaczenie i miłosierdzie dla swoich oprawców.
Jest to również zaproszenie dla naszych wspólnot i dzieł, aby obudzić i ożywić naszą wiarę, która zawsze może ulec uśpieniu w wygodnej przeciętności.
Jest to wezwanie, aby miłość – zdolną do przebaczenia nawet wobec największej zniewagi, jaką jest zamach na samo istnienie czy tożsamość człowieka – oraz pojednanie, które naprawia relacje w prawdzie i sprawiedliwości rodzących pokój, postawić w centrum naszego życia zakonnego, przeżywanego z prostotą i odwagą.
Należy to do naszego szczególnego powołania i do naszego stanu życia w Kościele i dla Kościoła: być wymownymi świadkami prawdziwej miłości; „otwierać ogień” – nie z karabinów czy dronów – lecz tak, abyśmy jak miasto położone na górze byli postawieni na świeczniku naszych czasów, zjednoczeni z najjaśniejszym światłem, którym jest Chrystus zmartwychwstały – Ten, który powstał z gwałtownej śmierci, lecz żył w nadmiarze miłości, w duchu wynagrodzenia, pojednania i odkupienia.
Jak mówi wspomniany wcześniej biskup, w przyszłym roku jesteśmy zaproszeni do świętowania jednego z paradoksów Boga – tej tajemnicy, dzięki której „przeklęte nieszczęście staje się błogosławionym szczęściem”.
[…]
On jest naszym orędownikiem i patronem powołań do naszego sercańskiego stylu życia.
Jest lampą – małą i ukrytą (do nas należy, by jej światło rosło i by ukazywać jej pokorną małość) – abyśmy otrzymywali światło i siłę potrzebne do życia i głoszenia z odwagą i pokorą tajemnicy Ewangelii: Dobrej Nowiny o Tym, który powiedział i mówi Ecce venio; tajemnicy powołania do prawdy Sint unum, przeżywanej w braterstwie między nami i z innymi ludźmi; tajemnicy nieustannej pracy, aby przyszło Jego Królestwo, do którego przyczyniamy się z wiernością i wiarą.
Błogosławiony Jan Maria od Krzyża jest męczennikiem z jednego powodu: umarł, przebaczając. Nie mamy – o ile mi wiadomo – żadnego pisanego świadectwa jego ostatnich chwil. Wiemy jednak, że napisał własną krwią ostatnią stronę swojego życia chrześcijańskiego, zakonnego i kapłańskiego – według „pisma” Pana, który na krzyżu przebacza swoim prześladowcom.
Celebrując jego wspomnienie i powierzając się jego wstawiennictwu, czy nie jest to dobry moment, aby zapytać samych siebie, jakie miejsce zajmuje Błogosławiony w naszej pobożności? Czy nie moglibyśmy marzyć o wizytach lub pielgrzymkach do Puente z parafii nam powierzonych albo z naszych dzieł edukacyjnych? Czy nie nadszedł czas, by stworzyć „Juanadę” lub połączyć ją na przykład z „Javieradą”? A ty – bardziej osobiście – co chciałbyś, aby ta rocznica zasiała w twoim sercu? Jutro jest dobrym dniem, aby dać odpowiedź: prostą, konkretną i mierzalną; odpowiedź, która zobowiązuje, oświeconą tą słabością, która stała się siłą, i tą kruchością, która stała się świadectwem w naszym bracie.
Błogosławiony Janie Mario od Krzyża,
wstawiaj się za nami, aby Jezus posyłał nam swoją moc i swojego Ducha każdego dnia naszego życia,
abyśmy byli wiernymi świadkami Radosnej Nadziei –
dzień po dniu, krok po kroku, słowo po słowie, milczenie po milczeniu, gest po geście…
aby „przyszło Twoje Królestwo”.
Ojcze Przedwieczny, Panie Jezu, Duchu Miłości,
zjednoczeni z Twoim sługą, Błogosławionym Janem Marią od Krzyża,
mówimy dziś i zawsze:
„Oto jestem, Boże, aby pełnić Twoją wolę”.
Amen. Alleluja. Tak, przychodzisz wkrótce. Przyjdź, Panie Jezu!
Życzę Ci radosnego przeżywania wspomnienia naszego Błogosławionego,
zawsze In Corde Jesu,
Juan José Arnaiz Ecker SCJ
przełożony prowincjalny
Puente la Reina, 21 września 2025 r.
W wigilię wspomnienia Błogosławionego Jana Marii od Krzyża SCJ
tł. ks. Leszek Poleszak SCJ
Źródło: Juan María de la Cruz, Maestro di vita cristiana e dehoniana, https://www.dehoniani.org/it/juan-maria-de-la-cruz-maestro-di-vita-cristiana-e-dehoniana/ (odczyt z dn. 09.03.2026 r.).
orcid.org/0000-0003-0899-900X