Powrót  |   Nowości  |  Założyciel  Duchowość Zgromadzenia  |  sylwetki  |  Kult Najśw. Serca  |  Nauka społeczna  Mapa serwisu

DUCHOWOŚĆ KS. L. J. DEHONA  

Komunikowanie społeczne
 

O. Dehon był świadomy, że dla pozytywnej realizacji swych dalekosiężnych planów duszpasterskich konieczne jest skupienie się wokół Serca Jezusowego. Dlatego zgodne z jego myślą konieczne jest dążenie do rozbudowy wielości powołań w łonie jednego projektu dehoniańskiego, gdzie obok kapłanów, braci zakonnych, instytutów i stowarzyszeń życia konsekrowanego znalazłoby się miejsce dla współpracowników świeckich.

Potrzeba oddziaływania na masy dyktuje konieczność wykorzystywania masowych środków komunikowania. O. Dehon nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie wykazywał potrzebę, użyteczność i skuteczność wydawnictw, prasy, a potem radia.

Apostolat dobrej prasy rodził się za czasów Dehona. Nie bez powodu Leona XIII zwie się papieżem prasy, gdyż przełamał uwarunkowane historycznie uprzedzenia do wielonakładowych wydawnictw, które w II połowie XIX w. zostały przechwycone przez przeciwników Kościoła dla walki z nim.

Odpowiedzią Kościoła było stworzenie własnego rynku prasowego, budowanego w oparciu o jego naukę, szerzącego ją i stojącego na straży moralności.

W gronie pionierów tej misji znajdował się także o. Dehon.

O prasie wspominał w wielu swych pismach od Katechizmu społecznego po okazjonalne publikacje na łamach własnego miesięcznika Królestwo Serca Jezusowego...

Był przekonany, że stanowi ona "dzieło dzieł" współczesnego mu Kościoła, zagrożonego opiniotwórczą skutecznością prasy złej, a nawet obojętnej religijnie, ale oddziaływującej na masy robotniczej Francji.

Z historii prasy wiadomo, że najczęściej było to dziennikarstwo populistyczne, wykorzystujące różne gatunki wypowiedzi ateizujących, liberalizujących obyczajowość, zaspokajających najbardziej prymitywne skłonności nie przygotowanych do roztropnego odbioru czytelników.

Pod koniec XIX w. we Francji wydawało się, że nic nie jest w stanie powstrzymać zalewu złej prasy. Ks. Dehon należał do nielicznego grona optymistów. Był przekonany, że wystarczy powołać do życia gazetę redagowaną na poziomie przeciętnej mentalności społeczeństwa, rozprowadzaną na warunkach podbijania rynku niską ceną, aby stawić czoło zagrożeniom dla nauki Kościoła.

 

© 1999 - 2004 SCJ PL  
webmaster:
ks. Zdzisław Płuska SCJ